sobota, 3 stycznia 2015

#1


Gdy znowu użalałem się nad sobą w drodze do parku, oczywiście nie obyło się bez wpadki. O to ja, Christian Coma który uderzył w słup na ulicy. Głowa zaczęła mnie boleć, a przed oczami miałem światełka. Oparłem się o to "narzędzie zniszczenia życia CC" i potarłem oczy. Gdy skończyłem, zrobiłem to jeszcze raz, ponieważ nie mogłem uwierzyć. Na tym właśnie cholernym słupie, wisiało ogłoszenie o perkusistę w zespole "Black Veil Brides"! Co prawda nie znam ziomków (Czy tam ziomalek, przepraszam ziomalki), ale skoro muzyka to moja pasja, postanowiłem, że dziś wieczorem napiszę zgłoszenie i potwierdzenie mojego udziału w castingu. Już się nie mogę doczekać! Z moich rozmyśleń wyrwał mnie głos jakiejś dziewczyny.
-Ej, halo?- Ktoś właśnie do mnie mówił-Słyszysz mnie?
 -O, hej bejbe- oparłem się o "Narzędzie zniszczenia życia CC, ale nie jest takie złe, ponieważ było tam ogłoszenie, które sprawia, że moje marzenia się spełnią" i seksownie poruszyłem brwiami.
-Emmm.. Dobrze się czujesz?- Laska dziwnie na mnie patrzyła, postanowiłem przystopować.
-Jestem Christian, Christian Coma, a ty?- O tak, chica jest już moja.
-Jestem Ashley ...-zaśmiała się-Ale ty wiesz, że ja wcale nie jestem...
 Nadal dobrze nie widziałem, więc znów otarłem oczy. I okazało się, że moją Ashley'cią jest chłopak, w dodatku ma tatuaże i mięśnie. 


*Perspektywa Ashley'a*
Tak. Fajnie. No dobra, może troszeczkę wyglądam jak dziewczyna...
-Chłopie, muszę ci powiedzieć, że nic z tego nie wyjdzie. Jestem hetero.-zaśmiałem się.
-Em...To...Przepraszam.-Haha, chłopak się speszył. Christian próbował wstać, ale coś mu to nie wychodziło, tak więc mu pomogłem.
-Widzę, że spodobało Ci się nasze ogłoszenie.-znów się zaśmiałem. Jejku, jaki ja mam chujowy śmiech...
-Co? "nasze"?-zdziwił się.
-No...Tak. My jesteśmy Black Veil Brides.-powiedziałem wskazując na chłopaków. Debile oczywiście tylko stali z boku i cały czas się śmiali. Chyba 
muszą zmienić Dilera.
-Ło, serio? Fajnie. A tak w ogóle to tak patrzę na to ogłoszenie...Będziecie musieli mnie słuchać jak napierdzielam na garnkach, bo mam zamiar przyjść na przesłuchanie.
-O boże, uratowałeś nas. Nasza była perkusistka zrezygnowała, a raczej nie chcemy żeby zespół się rozpadł.To tak, jak tam pisze: jutro o 15 w **** <po prostu nie mogłam wymyślić gdzie xD>. Pamiętaj, jak nie przyjdziesz to wpierdol.-zaśmiałem się-A teraz przepraszam, te kaleki się zmęczyły i musimy iść. To myślę...do zobaczenia.-dokończyłem i pociągnąłem za szmaty tych debili. Niech ten Coma się do czegoś przyda bo inaczej jebne...

Dzień póżniej
10:30

Kolejny dzień.
Ci idioci znowu mnie obudzili.
No po prostu nie mogę się doczekać, aż dostanę nóż do ręki, a któryś nie będzie mnie widział, no marzę o tym...
Dzisiaj to przesłuchanie na perkusistę, jak przyjdą jakieś debile to będę po kolei zabijał.
No obiecuję.
O tak, Andy mi pomoże.
Jak komuś źle pójdzie, ja będę zabijał, a And's mu screamował do ucha!
Jestem zajebisty.
"Ci idioci" właśnie wylegiwali się na mojej kanapie...
Zaraz zaraz...
Czemu to zawsze u mnie się spotykamy?!
Hańba.
I czemu to oni mnie zawsze budzą...
Wiem!
O 3:44 zrobie Jinxx'owi wjazd na chatę, to on najwcześniej wstaje.
Kto jest zajebisty?!
Ashley Purdy, FUCK YEAH.
-Ashley...Abrocket...PURDY DO JASNEJ CHOLERY!!!-Wydarł mi się do ucha Andrzej...
-Czego...
-Jakbyś nie zauważył, już wychodzimy. Ale ty nie, pewnie rozmarzyłeś się o nagich laskach...
-Młody, nie przeginaj, bo ci już nigdy nie stanie, przeklnę twojego penisa, buahahahah!
-Przyznaj się Purdy, leki przestały działać?
-Przyznaj się Biersack, żyletka ci się stępiła?
-A tobie zabrakło Whisky?
-A tobie chusteczek po zabawie z rączką?
-A tobie na dziwkę?
-Mnie przynajmniej stać na dziwki.
-Chłopaki!!! Jak się nie zamkniecie to wam wyjebie tłuczkiem!-krzyknął Jake. Ten to się musi wtrącać...W końcu ruszyłem moim seksownym tyłeczkiem i poszliśmy na to wymarzone olaboga przesłuchanie.

Niedługo później, przesłuchanie.

Idę do Andy'ego po żyletkę, na serio...Ten chłopak nie umie grać na perkusji to po co on tu?!!! 
Uuuughr...

*następna osoba*

CO TA DZIEWCZYNA TU ROBI.
CZEMU ONA GRA NA SKRZYPCACH.
TO JEST DO CHOLERY PRZESŁUCHANIE NA PERKUSISTĘ..
Jedyny Jeremy, kochanek muzyki klasycznej nie narzeka..

Długo później...

Jestem załamany "talentem" innych...
Niech się zjawi Coma...
O! O wilku mowa...
Coś tam gadał do Jinxxa, nie słuchałem...
Bo po co...
Dobra, zaczął grać...
Eee no, nie jest zły, nawet nawet.
Wreszcie skończył, dziękuję. Znowu gadał z chłopakami. Ja chyba myślałem o Hello Kitty na tęczy. 
-Christian, witaj w naszym zespole!-krzyknął któryś z nich...Zaraz zaraz. Że co?! Nie jestem w temacie widzę. Dobra, dowiem się później, przynajmniej mamy perkusistę.

**********
Koniec...
Przepraszamy, że nie było długo rozdziału, brak czasu, weny, w dodatku nie miałam na czym pisać. Eh...mam nadzieję, że się spodobał ^^
Wysiliłam sie xD
-Victoria Purdy

Ps.Za jakieś błędy, literówki, przepraszam. W dodatku mam korektę tak więc...


6 komentarzy:

  1. WIKTA JESTEŚ BOGIEM
    NAJLEPSZE :
    MISZCZU OBY TAK DALEJ BEJBE XDDD

    OdpowiedzUsuń
  2. Zajebisty rodział. Ash mnie rozwala, i ta wymiana zdań z Ands'em. CC łamago jak chodzisz?XD Zapraszam na nowy rodział demoniczna-melancholia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam na prolog nowego opowiadania
      psychedelic-dance.blogspot.com

      Usuń
  3. Cześć!
    No więc weszłam,przeczytałam i nie mogę się przestać śmiać.Jak na sam początek rozdział ocieka zajebistością
    Wprost nie mogę doczekać się kolejnego.
    CC by sie zabił.Haha łamaga z tego biedaka.Jak on łazi.Rozumiem,że jest wysoki i ma długie (zgrabne) nogi.No ale żeby wpaść na słup! Tak potrafi tylko pokraka CC.
    Perspektywa Ashley'a-bezcenna.Christian go wziął za kobietę.Leże i płaczę.Moja psychika po tym rozdziale ucierpiała znacząco.Wykupi mi ktoś salę w psychiatryku?
    I ta kłótnia z Andy'm.Miałam z tego niezłą bekę.
    CC oficjalnie został perkusistą BVB!
    Jeszcze raz pochwalę za świetny początek.
    Czekam na kolejny rozdział.
    Życzę dużo weny.
    Zapraszam do mnie na bloga.
    Pa :*

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest super <33333
    Piszcie szybko kolejny.
    Kłótnia Asha i Andsa - genialne
    Żyletki?
    Czy ja o czymś nie wiem?
    I CC.... uwielbiam go <33333
    Asha też <3333333
    Aww <3
    Zapraszam do siebie:
    heart-of-fire-story.blogspot.com - BVB
    tgw-iii.blogspot.com - Linkin Park i Black Veil Brides
    imagine-the-80s.blogspot.com - Gunsi, Crue, hipisi...
    hybrid-living-theory.blogspot.com - Linkin Park

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahaha, kocham ten rodział <3
    Oby tak dalej, aby było śmiesznie :D
    Płaczę ze śmiechu (ja się ze wszystkiego śmieje, ale gdy zaczynam płakać ze śmiech to coś jest mego śmieszne)
    Powodzenia w dalszym pisaniu i weny życzę :D

    OdpowiedzUsuń